sobota, 22 kwietnia 2017

1 % podatku 100% serca



Witajcie, dawno tutaj mnie nie było, bo jakaś dziwna gonitwa nastała.
Podjęliśmy decyzję, że Franek od września rozpoczyna kolejny etap edukacji i idzie do szkoły.
Mamy wiele obaw, czy podoła trudom szkolnej egzystencji ?
Czy nowa szkoła, nowe miejsce pełne dużej ilości bodźców dźwiękowych czyt. hałas, nie odbije się na jego zachowaniu?
Ale trzeba podejmować nowe wyzwania, podnoscić Franiowi poprzeczkę i decyzja została podjęta, wiec teraz czekamy co dalej
Jednak wybór padł na klasę integracyjną,by ograniczyć do minimum działanie zewnętrznych bodźców, zapewnić pomoc dodatkowego nauczyciela  itp
Z racji tego,że zostało trochę czasu staramy się "wyciągnąć"z Frania co się da. Rozpoczęliśmy dodatkowe zajęcia i może dlatego czas został ograniczony  do minimum na pisanie bloga.
Franio pośród swojego rodzaju problemów zdrowotnych ma da które spędzają mi sen z oczu.
Utrudniona koncentracja, a właściwie minimum jakie potrafi się skupić na rzeczy do naprawdę chwila. 
Każdy drobny dodatkowy Semele w jego zasięgu widzenia rozprasza go na amen.
Dlatego rozpoczęliśmy terapie Biofeedback poprawiająca koncentrację.
Zajęcia bardzo przyjemne bo polegają na graniu na komputerze . Rożnica polega na tym ,że nie gramy rękami tylko mózgiem. Musi się Franio tak skupić na danej grze, aby osiągnąć zamierzony efekt gry - zdobywając za to punkty.




Drugi problem to oczy i raczki, które w rozwoju czyli chwycie zatrzymały się  na etapie trzy latka.
Franio nie lubi rysować, kolorować, wycinać, a dlatego, że mu to przychodzi z wielka trudnością .
A szkołą to niestety pisanie, szlaczki, kolorowanki.
Ja czasami żartuje,że będę za niego robić szlaczki - ale to chyba nie n tym polega.



A jeszcze lekarze, kontrole, badania czasami mam wrażenie, że to nigdy się nie skończy.....
Wiec p raz kolejny proszę Was kochani o wasz 1 % podatku , a dla nas 1000 % serca.
Będzie nam dzięki temu łatwiej walczyć, bo już do celu tak nie wiele.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kolejny post o pływaniu, może i się powtarzam, ale mając zdrowe dziecko, które po jednej, dwóch lekcjach zaczyna pływać, wszystko przychodzi...